Ósmy marca jednym kojarzy się z komunistyczną tradycją, którą niekoniecznie warto nadal kultywować, inni sądzą, że dobrze choć raz w roku docenić bliskie nam kobiety, choćby samymi życzeniami. Data stanowi świetny pretekst do tego, by zastanowić się nad sięgnięciem po lektury napisane przez kobiety i (przede wszystkim) opowiadające o kobietach. Oto propozycji!
„Własny pokój”, Virginia Woolf to pozycja, której w takim zestawieniu nie mogło zabraknąć. Virginia Woolf napisała esej, gdy była już uznaną autorką, mającą w swoim literackim dorobku takie tytuły jak: „Orlando”, „Pani Dalloway” czy „Do latarni morskiej”. W tekście Woolf podkreśla, jak ważne dla tego, aby móc spokojnie tworzyć, myśleć, jest posiadanie miejsca, w którym można się skupić, odciąć od rodzinnej rzeczywistości, codziennych obowiązków. Jak ważne jest posiadanie tego tytułowego, zamykanego na klucz, własnego pokoju. Brytyjska autorka nieraz podkreślała też, że – w przeciwieństwie do wielu kobiet w historii – ona sama szczęśliwie takim wyłącznie swoim miejscem dysponowała.
"Niewidzialne kobiety", Caroline Criado Perez. W ostatnich latach na polskim (i nie tylko) rynku wydawniczym pojawiło się niemało książek popularnonaukowych poświęconych kobietom i ich miejscu we współczesnym świecie. Jedną z najgłośniejszych jest publikacja Caroline Criado Perez, która – za pomocą danych – dowodzi, że mimo wielu zmian na lepsze w kontekście praw kobiet, jakie nastąpiły w ciągu ostatniego wieku, cały czas żyjemy w świecie skrojonym pod mężczyzn. Cały czas brakuje istotnych danych dotyczących zdrowia kobiet, ich funkcjonowania w miejscu pracy, korzystania przez nie (szczególnie przez młode matki) z infrastruktury i usług publicznych.
"Czarne mleko"Elif Shafak. Znana jest przede wszystkim jako autorka powieści, m.in. „Ucznia architekta” czy „10 minut i 38 sekund na tym dziwnym świecie”. W „Czarnym mleku”, nazywanym najbardziej osobistą książką tej autorki, Shafak nie snuje opowieści, które wykreowała jej wyobraźnia, a za pomocą esejów, swoich wspomnień, researchu przedstawia drogę – swoją, ale i innych kobiet – do podjęcia decyzji o zostaniu matką bądź by dzieci jednak nie rodzić. Choć książka przedstawiana jest często jako opowieść o depresji poporodowej, to stanowi bardziej efekt tego, do jakich rozważań skłoniło Shafak własne macierzyństwo. „Czarne mleko” to książka, po którą warto sięgnąć także dlatego, że autorka przywołuje w niej wiele informacji związanych z podejściem do macierzyństwa – własnego lub w ogóle – znanych z historii twórczyń, matek i niematek.
"Piekło kobiet PL", Daria Górka „To zbiór wywiadów i reportaży, które opowiadają o rzeczywistości po zmianie prawa reprodukcyjnego w Polsce, ale to nie bardzo jest książka o aborcji, bardziej opowiada ona o Polsce właśnie” – mówi o swojej publikacji, mającej premierę właśnie dzisiaj, 8 marca, dziennikarka Daria Górka.
"Kobieta, która kochała owady, Selja Ahava.Realizm magiczny rodem z Finlandii? Dlaczego nie! Selja Ahava odwiedziła w zeszłym roku Polskę, m.in. Warszawę, gdzie można było uczestniczyć w rozmowie z pisarką podczas spotkania w Ambasadzie Finlandii. Autorka zapytana o to, czy pisarki w jej kraju mogą czuć się w jakiś sposób dyskryminowane, odpowiedziała, że jej zdaniem nie – w kraju, w którym na czele rządu stoi kobieta, a szefowymi wszystkich partii wchodzących w jego skład również są panie, prawa kobiet mają się nie najgorzej. Co nie znaczy, że wszystko wygląda idealnie, zwłaszcza w skali globalnej i na przestrzeni wieków.
"Autobiografia",Agatha Christie, jedna z najbardziej znanych pisarek wszech czasów, zasłynęła oczywiście jako twórczyni kryminałów (i w mniejszym stopniu pisanych pod pseudonimem książek obyczajowych), ale jest także autorką „Autobiografii”. Opublikowana po raz pierwszy rok po śmierci pisarki, książka przedstawia jej wspomnienia z czasów dzieciństwa, młodości, dwóch małżeństw, czasów II wojny światowej, jej podróży po całym świecie, w które wyruszała nieraz również z mężem archeologiem, towarzysząc mu w wyprawach. Christie pisze o swoim zamiłowaniu do samego życia, do pisania, patrzy z humorem i dystansem na siebie, choć – jak zaznaczali nieraz jej późniejsi biografowie – „Autobiografia” to książka bardzo poprawna, wygładzona, w której Christie nie chce poruszać takich tematów, jak np. zniknięcie na 11 dni. Warto dodać, że angielska autorka pisała swoje wspomnienia przez 15 lat, skończyła autobiografię po swoich 75. urodzinach.
"Wiersze przychodzą późno", Margaret Atwood znana jest przede wszystkim ze swojej twórczości prozatorskiej – w ostatnich latach, za sprawą ekranizacji, głośno było o „Opowieści podręcznej”. Mniej osób wie, że Atwood tworzy również poezję, a „Wiersze przychodzą późno”, w tłumaczeniu Jerzego Jarniewicza, to pierwszy jej tom od 10 lat. Autorka porusza w nim ważne dla siebie kwestie: konieczności zadbania o naszą planetę, troski o przyrodę, o prawa kobiet. Poetka pisze również o śmierci, jednak nie ma ona w jej wierszach wyłącznie zatrważającego, smutnego oblicza. „Wiersze przychodzą późno” to dobra propozycja dla tych osób, które po poezję sięgają rzadko i chciałyby to zmienić, ale i – oczywiście – dla czytelników i czytelniczek zakochanych w poezji.
"Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak", Anna Kamińska.Rodzina Kossaków kojarzy się przede wszystkim z uznanymi malarzami: Juliuszem i jego synem Wojciechem, w świecie literackim natomiast znane są nazwiska Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, córki Wojciecha, oraz – w mniejszym stopniu – Magdaleny Samozwaniec, kontynuując opisywanie tego drzewa genealogicznego: wnuczki Juliusza, córki Wojciecha, siostry Marii. A także autorki barwnej (auto)biografii „Maria i Magdalena”. W ostatnich latach w końcu przypomniano sobie również o Simonie Kossak, jeśli wam jeszcze mało: bratanicy Marii i Magdaleny, ale przede wszystkim przyrodniczce, kobiecie kochającej zwierzęta, przez 30 lat mieszkającej w chatce w Puszczy Białowieskiej. Ostatniej z Kossakówien, która miała być synem, tak jak jej przodkowie dźwigać sztalugi i słynne nazwisko. Wybrała jednak inaczej. Dlaczego zdecydowała się uciec z Krakowa?